O pracowni

TU jestem
Warszawa to moje miasto, w którym urodziłam się i wychowywałam. Stąd pracuję przy wnętrzach w Polsce i Europie.
Studia na  Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, najpierw magisterskie, potem doktoranckie, ukształtowały moje widzenie przestrzeni, estetykę i wzorce.
W 2020 roku stworzyłam autorską pracownię „Kossowska”, a od 2019 roku współtworzę Ultralight, markę unikatowych lamp projektowanych na indywidualne zamówienie.
W pracy skupiam się na pomyśle i mocno indywidualnym kontakcie z inwestorem – przez cały proces projektowy. Radość z kreacji, umiejętność słuchania i odpowiadania na potrzeby klientów oraz wyczucie charakteru przestrzeni. stanowią podstawę mojej pracy. Tworzę wnętrza ponadczasowe, niejednorodne, ale spójne estetycznie. Różnorodność potrzeb i oczekiwań inwestorów jest dla mnie  fascynującym wyzwaniem i bazą do pomysłu na ich wnętrze.

 TO mnie ukształtowało
Doświadczenie architekta zdobywałam w pracowniach w Polsce i za granicą, później ukierunkowałam się na projektowanie wnętrz, ceniąc indywidualny kontakt z inwestorem i materią na budowie oraz szybkość realizacji. Współtworzyłam i do 2018 roku współprowadziłam pracownię BAUMILLERKOSSOWSKA, tworząc wnętrza we własnym, niepowtarzalnym stylu.

TO mnie inspiruje
Lubię wyzwania projektowe i, wydawałoby się, trudności czy zaskakujące oczekiwania z jakimi przychodzą inwestorzy. Paradoksalnie, to one pozwalają mi stworzyć niepowtarzalny projekt. Zmuszają do szukania kreatywnych rozwiązań.
Inspiracji szukam w codziennych „stop-klatkach”, podróżach, nowych miejscach i sztuce. Z przeszłości najbardziej cenię modernizm – w warstwie intelektualnej i estetyce.
Jako architektka uważam wpasowanie w miejsce, zgodność wnętrza z zewnętrzem budynku za wielką wartość. Nie tworzę kamienicznych wnętrz w nowoczesnych apartamentowcach i odwrotnie.
Największe emocje czuję na początku, przy „układaniu” funkcji. To jak klocki – rozwiązań może być wiele, ale muszą do siebie pasować. Kieruję się zasadą „forms follow function”, według której to forma podąża za funkcją jaką ma spełniać obiekt. Fascynuje mnie architektura modernistyczna, podziwiam ją i czuję. Bardzo oszczędnie używam koloru.
Lubię harmonię, wolność kreacji i luz choć lepiej czuję się w symetrii niż asymetrii. Nie ograniczam się do jednej koncepcji – zawsze przygotowuję kilka wersji. Nie chcę rutyny ani spokoju, a mądrość wynikającą z doświadczenia. Uważam się za estetkę, mam smak i zmysł łączenia materiałów, faktur i kolorów. Nie inspiruje mnie moda, bardziej rozwiązania ponadczasowe.

Agnieszka Kossowska